Piątek, 27 lutego 2015. Imieniny Gagrieli, Liwii, Leonarda

Internauci: tragiczna sytuacja w schronisku w Ruskiej Wsi

2012-06-22 10:47:39 (ost. akt: 2012-06-26 10:04:10)

Autor: Archiwum prywatne

Otrzymaliśmy mnóstwo e-maili od naszych Internautów dotyczących sytuacji w schronisku dla zwierząt w Ruskiej Wsi. Poniżej publikujemy treść jednego z nich.

"Ja niżej podpisany, wyrażam głęboki sprzeciw wobec patologicznej sytuacji w schronisku Ruska Wieś k. Ełku - prowadzonego przez prywatną firmę Eko-AR sp. z o.o., którego prezesem jest Marian Palczewski. Na taką "działalność" za publiczne pieniądze - jako obywatel RP, nie daję zgody! Prosimy wszystkie instytucje i media o pomoc w tej sprawie!

Miesięcznie miasto Ełk wydaje na utrzymanie 1 psa 360 zł. W schronisku jest około 250 psów - potwierdził to Tomasz Andrukiewicz - prezydent Miasta Ełku. Rocznie wydaje się na schronisko 670 tys. zł. Posiadamy wiedzę, że z 250 zwierząt poddano sterylizacji 5, a podobno bez sterylizacji i kastracji schronisko nie wydaje zwierząt do adopcji. W rozmowie telefonicznej z panem prezydentem
Ełku - Tomaszem Andrukiewiczem usłyszano, że "najwidoczniej panu zależy na trzymaniu psów" (to o prezesie Eko.AR. Ełk.)

Oczywiście, że zależy, bo dostaje miesiąc w miesiąc 360 zł za 1 psa - takie stawki zdarzają się raczej w hotelach dla zwierząt! I byłoby to wszystko cudowne, gdyby nie następujące fakty. Jaki stan rzeczy zastała Fundacja Rottka, która przypadkowo pojechała po psa, którego chciała adoptować?

Opis:
"Umówiona od wczoraj pojechałam dzisiaj do owego schroniska celem zabrania starego i średnio miłego psa, który siedzi tam już prawie rok i nie wygląda dobrze. Dotarłam ok 13.30, schronisko zlokalizowane przy drodze nr 16 Ełk-Orzysz. W dawnych chlewniach, budynki bez dostępu światła dziennego z wybiegami na zewnątrz i otwieranymi z obu stron drzwiami, w środku brud, smród, wszędzie kupy (schronisko czynne od godz. 7., a nie widać sprzątania) psy mokre pracownicy zmywają odchody w boksach lejąc po psach, odpływy zatkane kupami i sierścią wiec nic nie spływa, psy leżą na mokrym g...nie, te mniejsze wchodzą do betonowych paszników bo tam sucho, niektóre wychodzą na siatkę (wszystko będzie na fotkach) ok 1/3 zwierząt bardzo chudych, część mocno brudnych sfilcowana sierść obklejona kupami, na kilka psów w boksie jest tylko jedna miska z wodą.

Dużo psów leżących wyglądających na chore.J eden z ranami i na skórze ubytki w sierści wygląda na chorobę skóry, pies razem z innymi psami, nie widziałam kwarantanny, szczeniaki razem z dorosłymi, jeden pies jadł sobie szczura - zapytałam pracownika jak to możliwe? Powiedział, że czasem tak jest. W jednym boksie zobaczyłam małego rudego psa/sukę, który miał otwarte rany na głowie i szyi. Lala się z nich ropa i krew.

Poprosiłam pracownika, pokazałam psa i mówię, że trzeba weta wezwać, a on na to, że weterynarz będzie w poniedziałek i poszedł dalej. Zero reakcji. Na pytanie co się stało, powiedział, że pies się nabił na coś, wersja kierownika — suka miała cieczkę i psy ja pogryzły.

Po tym, co zobaczyłam, postanowiłam zadzwonić do kierownika, żeby wezwał lekarza, postanowiłam także złożyć zawiadomienie na policję o popełnieniu przestępstwa. Zadzwoniłam na policję, przyjechał patrol, potem dochodzeniówka (robiła zdjęcia) niestety odmówiła, co mam na piśmie zabezpieczenia dokumentacji ewidencji i dokumentacji medycznej.

Przyjechał powiatowy lekarz weterynarii, jakiś inny weterynarz, weterynarz schroniskowy i TOZ z Ełku, plus kierownik i właściciel schroniska. Zgodnie uznali, że przesadzam, bo pies przecież mógł poczekać, nie szkodzi, że miał drgawki z bólu. Stan psa po zszyciu ran pod narkozą, niestety dla mnie niewiadomy, nie uzyskałam takich informacji.

Za to wszyscy zgodnie twierdzili, że się czepiam, bo gdzie indziej jest gorzej i jestem złośliwa. A to, że jak się sprząta, psy polewa się wodą pani z TOZ-u stwierdziła, że to dla ochłody, a że kupy są "-jedzą to srają. Że chude — nie wiadomo...".

Ani właściciel, ani kierownik, ani pracownicy nie wiedzą czy i na co psy są leczone. Lekarz powiatowy powiedział, że jakiś pechowy dzień, bo jak on kontrole robi, to wszystko jest dobrze. Ciekawe co on widzi na tych kontrolach?

Z tego co mi wiadomo, gminy płacą stawkę dzienną za psa i to nie małą (8-10 zł/dziennie). Psów jest ok 250. Za taka stawkę można dobrze zadbać o psy, tylko trzeba chcieć. Policjant na koniec składania mojego zawiadomienia z uśmiechem powiedział, że i tak to nic nie da.

Mamy dowody, że w zeszłym roku odebrano administracyjnie schronisku 70 psów, które żyły w urągających wszelkim normom warunkach, były chore i nieleczone. Cześć z nich (30) została poddana eutanazji ze względu na cierpienie i niemożliwość zahamowania chorób. Razem z psami ze schroniska w Ruskiej Wsi dotarły puste karty medyczne!

W obecnej chwili ze schroniska w Ruskiej Wsi gmina Grajewo ma również zabrać swoje zwierzęta! Mamy dość zarabiania na zwierzętach! Chcemy ukarania wszystkich winnych tej haniebnej sprawy! Mamy dość cierpienia zwierząt i do tego za publiczne pieniądze! Powiązań na styku biznesu, polityki i lokalnych interesów urzędników publicznych. Żądamy natychmiastowego rozwiązania umowy z firmą Eko-AR!



Oddzielnie poszło pismo do organów ścigania za znęcanie się nad zwierzętami, naruszeniu ustawy o ochronie zwierząt, naruszeniu rozporządzenia ministra rolnictwa w sprawie schronisk. 

Jednocześnie zostanie złożona skarga do komendanta głównego policji na łamanie procedur przez jednostkę policji, która podjęła, a raczej nie podjęła interwencji i inne. 

Mamy dość lokalnych układów, gdzie wydaje się publiczne pieniądze, a efekt tych wydatków jest taki jak na zdjęciach i w zeznaniach świadków.


dr Anna Michaelis"

Od redakcji:
Zajęliśmy się tą sprawą. Udało nam się skontaktować z prezesem spółki Eko-AR.
— Informacje przekazane prze fundację nie są prawdziwe — mówi Marian Palczewski, prezes spółki Eko-AR.

Więcej informacji nie chciał udzielić. Skontaktowaliśmy się również z pracownikami Urzędu Miasta w Ełku, którzy są odpowiedzialni za przeprowadzane w schronisku kontrole. Zapytaliśmy jakie podjęli działania w związku z napływającymi licznymi skargami.
— W czwartek pracownicy urzędu byli w schronisku i nie stwierdzili żadnych rażących nieprawidłowości w opiece nad zwierzętami — mówi Andrzej Semeńczuk, naczelnik wydziału mienia komunalnego w UM w Ełku. — Psy może nie mają idealnych warunków, ale są utrzymywane jak należy.
Schronisko w Ruskiej Wsi opiekuje się nie tylko psami z Ełku, ale też z regionu. W czwartek kontrolę w schronisku przeprowadzili również pracownicy Urzędu Miasta w Grajewie. Zastępca burmistrza Grajewa w rozmowie telefonicznej poinformował, że podwładni nie stwierdzili zaniedbań w opiece nad zwierzętami.
Więcej w najbliższym wydaniu "Rozmaitości Ełckich"
Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze 105 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. zbulwersowany #843341 | 217.41.*.* 10-10-2012 14:55

    Koniecznie zadzwonic do Powiatowego Lekarza Weterynarii !!! SKANDAL !!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Bronek Pawlicki #783441 | 64.250.*.* 19-08-2012 10:05

    Brak rozliczen z wplat od ludzi dobrej woli na stronie fundacji rottka.Prosze udostepnic wyciagi z konta!Po wielkim naglosnieniu medialnym wiele osob wplacalo kase na "psy z ruskiej wsi",prosze sie z tego rozliczyc!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. do ktosia #758911 | 178.56.*.* 27-07-2012 23:53

    co za bzdury!!!!!!! Fundacje nie zarobiaja na tych chorych psach. Najpierw trzeba mase pieniedzy i duzo czasu wlozyc na to zeby te psy doprowadzic do normalnosci. Zdjecia psow i boksow sa prawdziwe , to sa boksy ruskowiejskie. Wszystkie psy przedstawione na zdjeciach pochodza stamtad, stwierdzone przeze mnie naocznie. Moze wysoka umieralnosc tych psow stwierdzona przez kontrole to tez wynik wziety z sufitu? A moze tym ktosiem jest sympatyk EKO ARu??? :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ppp #749065 | 87.96.*.* 18-07-2012 22:23

      A może powiecie przez czyją ZNIECZULICE te wszystkie pieski tam trafiły!!!!!!!Gdyby nie MY nidgy by ich tam nie było-prawda?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ktoś #733144 | 89.228.*.* 05-07-2012 21:47

      Zastanówcie się co piszecie dlaczego wierzycie tym ludziom, umieścili nieprawdziwe zdjęcia - zwierzęta niektóre były już pokazywane wcześnie ,jak poszukacie to znajdziecie , jeden taki bez skóry to już 5 lat temu był przypisany do innego schroniska = raptem po kilku latach jest w Ełku , dajcie spokój . Tym psom naprawdę nic się nie dzieje , fundacje chcą przejąc schroniska w Polsce i robią taki szum aby sobie ułatwić zadanie . W tym wszystkim chodzi im nie o dobro psów tylko o kasę przecież wszędzie dużymi czcionkami napisany jest numer konta . Pogrzebcie w internecie to na każdą fundację znajdziecie ciekawe artykuły.Nie dajcie się zwariować im tylko chodzi o kasę . A psy mają boksy, wybiegi i w każdy michę z jedzeniem i wodą. Ciekawe jak byście Wy kochani obrońcy zwierząt wyglądali zamknięci w boksach , porzuceni , niekochani i czekający na dobrą rękę człowieka - bo poprzedni właściciel okazał się draniem i zapomniał zająć się pieskiem i wyrzucił go z domu bo mu się znudził.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (105)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages

      Kup gry i konsole

      Polecamy produkty